Dzień piąty: Energia na maksimum!
Piąty dzień obozu zweryfikował nasze plany relaksacyjne – odpoczynek musiał ustąpić miejsca konkretnej akcji! Do południa nie zwalnialiśmy tempa, biorąc udział w zajęciach ruchowych i grach zespołowych. Popołudniu ruszyliśmy na ambitny rajd do Juraty. Myśleliśmy, że to już koniec atrakcji na dziś, ale po krótkiej, godzinnej regeneracji nabraliśmy drugiego oddechu i z pełnym zaangażowaniem wróciliśmy do zajęć, gier oraz wieczornych tańców. Kondycja naszej grupy jest godna podziwu, bo energii do działania nam nie brakuje!
Galeria z dzisiaj
Jesteśmy mocno wybiegani, ale też bardzo zadowoleni. Nie zwalniamy tempa – jutro czeka nas dzień pod znakiem wycieczek rowerowych. Szykujcie formę!
Agnieszka Słaboszewska
Organizator